Lofoty - co warto zobaczyć?
Norwegia

Lofoty - co warto zobaczyć?

Podczas naszej podróży po Lofotach odwiedziliśmy wiele wspaniałych miejsc - od urokliwych, tradycyjnych wiosek rybackich po górskie szczyty oferujące spektakularne widoki na archipelag. Dlatego przygotowaliśmy dla was przewodnik po miejscach, które naszym zdaniem naprawdę warto zobaczyć, zarówno tych popularnych, jak i mniej oczywistych. Nie wszystkie udało nam się odwiedzić, jednak każde z nich opisaliśmy w oparciu o sprawdzone źródła i doświadczenia. Część atrakcji zasługuje na osobny, bardziej szczegółowy artykuł - tam też was odeślemy, byście mogli zobaczyć więcej zdjęć i praktycznych informacji z danej wyprawy. Naszym zdaniem, niezależnie od tego, które z tych miejsc wybierzecie, każde pokaże wam wyjątkowe oblicze Lofotów.

Jeśli nie widzieliście jeszcze naszego głównego przewodnika z informacjami praktycznymi o tym, jak poruszać się po archipelagu, gdzie nocować i co zabrać ze sobą to koniecznie tam zajrzyjcie!

Lofoty - przewodnik

Lofoty - przewodnik

Część I - praktyczny przewodnik po norweskim archipelagu - transport, noclegi oraz porady dotyczące przygotowania do podróży!

Mapa - najciekawsze miejsca i atrakcje

Mapa Google z lokalizacjami

Miasteczka i wioski rybackie

Reine

Miasteczko Reine to urokliwa mała wioska rybacka na tle szpiczastych szczytów, otoczona z każdej strony morzem. Zachowana w tradycyjnym norweskim stylu z charakterystycznymi bordowymi domkami rybackimi z trawą na dachach. Miasteczko jest niewielkie i dość spokojne. Głównymi atrakcjami są tu kajaki między wysepkami, wejście na jeden z popularniejszych szlaków Reinebringen (o którym więcej w dalszej części artykułu) i Helvetestinden, a także spacer po wiosce. Obszerny płatny parking znajduje się w samym centrum miasta, można jednak zaparkować trochę dalej na bezpłatnym parkingu prowadzącym na wspomniany wcześniej szlak. W centralnej części znajduję się klimatyczna kawiarenka, a kilka metrów dalej punkt informacji turystycznej, w której można zakupić pamiątki oraz znaleźć informacje na temat dostępnych ofert wycieczek kajakowych. Warto przejść do końca wioski do charakterystycznej małej latarni morskiej, która stanowi dobry punkt widokowy. Idealnym miejscem na fajne zdjęcia jest również most znajdujący się na wjeździe do miasteczka, dlatego warto zrobić sobie do niego spacer.

Widok na wioskę rybacką Reine z tradycyjnymi czerwonymi domkami rorbuer
Panoramiczny widok na Reine otoczone szpiczastymi szczytami górskimi

Ciekawostka: norweskie domki z trawą na dachu

Domki z trawą na dachu to charakterystyczny element tradycyjnego norweskiego krajobrazu. Choć wyglądają bajkowo i idealnie wpisują się w surowy klimat Skandynawii, ich historia jest bardzo praktyczna. Dawniej pokrywanie dachów darnią było po prostu najtańszym i najłatwiej dostępnym sposobem na ich zabezpieczenie. Trawa i warstwa ziemi świetnie izolowały, zimą chroniły przed mrozem, a latem przed upałem. Dzięki temu wewnątrz domów panowała stabilniejsza temperatura. Dodatkowo taki dach był odporny na wiatr i lepiej tłumił hałas deszczu czy burz.

Obecnie wiele norweskich domów wciąż ma zielone dachy - często już z powodów estetycznych i ekologicznych. To naturalna izolacja, a jednocześnie sposób na zachowanie tradycji i wkomponowanie budynków w otaczającą przyrodę. Co ciekawe, dachy z darnią są też przyjazne środowisku, bo zatrzymują wilgoć i wspierają lokalną bioróżnorodność.

Tradycyjny norweski domek z trawą na dachu

Kabelvåg

Jest to najstarsza wioska rybacka na Lofotach, której początki sięgają ponad 1000 lat wstecz. Już wtedy słynęła z połowów ryb i eksportu suszonego dorsza, co przez stulecia stanowiło fundament gospodarki tego regionu. Dziś wioska oferuje klimatyczne kawiarnie i restauracje, w których można spróbować lokalnych specjałów, a także miejsca idealne na spokojny piknik. Naszym zdaniem warta odwiedzenia. W centrum znajduje się płatny parking, co ułatwia zatrzymanie się tu choćby na krótki postój. Warto wybrać się na spacer po molo prowadzącym aż do latarni morskiej. Z tego miejsca rozciąga się malowniczy widok na całe miasteczko oraz otaczające je szczyty, co sprawia, że jest to idealny punkt na zdjęcia i chwilę odpoczynku w otoczeniu niezwykłej scenerii. Zaraz przy głównej drodze E10 znajduję się charakterystyczny kościół Vagan, podczas naszego pobytu zamknięty, ale warto zobaczyć go chociażby z zewnątrz.

Latarnia morska w Kabelvåg z widokiem na wioskę rybacką
Widok na port w historycznej wiosce Kabelvåg i otaczające góry

Henningsvær

Henningsvær to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miasteczek na Lofotach - słynie z charakterystycznego boiska piłkarskiego na samym końcu osady, które stało się ikoną Instagrama. Warto pospacerować po wąskich uliczkach tej niewielkiej, ale niezwykle klimatycznej wioski rybackiej. Dziś przyciąga turystów z całego świata, dlatego znajdziecie tu sporo sklepików z pamiątkami, restauracji i kawiarni. Miasteczko bywa też nazywane "norweską Wenecją", ponieważ leży na kilku wyspach, a kolorowe rybackie domki stojące tuż nad wodą tworzą wyjątkowy klimat. Będąc w Henningsvær nie sposób nie dojść do końca miasteczka na wspomniane już wyżej boisko piłkarskie, a jeżeli będziecie chcieli wspinać się wyżej na skały to znajdziecie piękny punkt widokowy na morze i szczyty ciągnące się wzdłuż lofockiego wybrzeża.

Jeśli macie ochotę na dłuższy trekking, możecie wspiąć się na pobliskie punkty widokowe - niższy Nipen lub wyższy Festvågtind. Oferują one piękne widoki z góry na miasto, jednak trzeba być odpowiednio przygotowanym na górską wspinaczkę, ponieważ szlaki nie należą do najłatwiejszych.

W centrum miasteczka znajduje się płatny parking z ogólnodostępnymi toaletami (lokalizacja: 68.1563637, 14.2074325). Jeżeli jednak chcecie uniknąć opłat, warto zostawić samochód przed wjazdem do miejscowości (lokalizacja: 68.1700618, 14.2210642) i dalej przejść pieszo. Jeśli natomiast zatrzymujecie się na krócej niż 2 godziny, przed miastem jest kolejny darmowy, jednak malutki parking (lokalizacja: 68.1642496, 14.2157960). Nie pomylcie się, ponieważ zaraz obok znajduje się większy parking płatny.

Malownicza wioska rybacka Henningsvær zwana norweską Wenecją
Kolorowe domki rybackie przy porcie w Henningsvær
Wąska uliczka w Henningsvær z tradycyjną architekturą

Svolvær

To stolica Lofotów i zarazem największe miasto archipelagu. W porównaniu do małych, klimatycznych wiosek rybackich, Svolvær jest bardziej nowoczesne i turystyczne. Nie ma tu już aż tak kameralnej atmosfery, ale wciąż znajdziecie charakterystyczne bordowe rorbuer, wiele restauracji, kawiarni i bogatą bazę noclegową. Z portu w Svolvær organizowane są różne morskie wycieczki, m.in. rejsy statkiem do Trollfjordu czy na pobliską wyspę Skrova, znaną z pięknych plaż i punktów widokowych. Choć miasto oferuje sporo noclegów, naszym zdaniem lepiej zatrzymać się nieco dalej na południe archipelagu, ponieważ z Svolvaer do większości popularnych atrakcji trzeba dojeżdżać znacznie dłużej. Warto jednak zajrzeć do Svolvær, chociażby ze względu na możliwość wejścia na słynny punkt widokowy przy Djevelporten, do którego prowadzi szlak zaczynający się właśnie w mieście.

Centrum Svolvær, stolicy archipelagu Lofotów
Most łączący wyspy w Svolvær z górami w tle

Leknes

Leknes to jedno z większych miast archipelagu, położone w jego centralnej części. To dobre miejsce na bazę wypadową, zarówno w stronę północnych, jak i południowych wysp. W porównaniu do wielu małych wiosek, tutaj macie łatwy dostęp do supermarketów, stacji benzynowych czy restauracji, co na Lofotach bywa sporym udogodnieniem. W Leknes rozpoczniecie swoją podróż, jeżeli zaplanowaliście przylecieć na Lofoty samolotem, ponieważ tutaj znajduje się malutkie lotnisko, na które przylatują lokalne linie lotnicze Wideroe. Tutaj również znajduje się lofockie centrum owoców morza - Lofoten Seafood Center (oficjalna strona Lofoten Seafood Center). To swoiste centrum wiedzy o owocach morza, gdzie zobaczycie wystawę poświęconą stockfishowi (czyli suszonemu dorszowi, lokalnemu przysmakowi), łososiowi, a także spróbujecie dań w restauracji i kupicie przekąski ze słynnego dorsza na wynos.

Tradycyjne stojaki do suszenia dorsza stockfish, specjalność Lofotów

Nusfjord

To jedna z najstarszych i najlepiej zachowanych w tradycyjnym stylu wiosek rybackich na Lofotach. Jej największą atrakcją są charakterystyczne, bordowe domki rybackie (rorbuer), stojące tuż nad wodą i otoczone strzelistymi szczytami. Dziś większość z nich została odnowiona i pełni funkcję prywatnych apartamentów wynajmowanych turystom, często na Airbnb. Trzeba jednak pamiętać, że nocleg w takim miejscu należy do dość drogich, a rezerwacji trzeba dokonać ze sporym wyprzedzeniem. Nawet jeśli nie planujecie tu nocować, warto odwiedzić Nusfjord, by poczuć klimat dawnej, lofockiej wioski i zobaczyć malownicze domki nad wodą. Zresztą zobaczcie sami!

Szeroki widok krajobrazowy na norweskie fiordy i góry na Lofotach
Historyczna wioska rybacka Nusfjord z tradycyjnymi czerwonymi domkami rorbuer
Port w Nusfjord otoczony strzelistymi szczytami górskimi

Na miejscu znajdziecie dwa niewielkie, darmowe parkingi oraz bezpłatną toaletę. Wejście do centrum wioski oraz do kawiarni i kilku lokalnych punktów usługowych jest płatne. Koszt biletu to 100 NOK.

Ballstad

Będąc w okolicy, warto zjechać do Ballstad - niewielkiego, klimatycznego miasteczka, w którym również znajdziecie charakterystyczne lofockie domki rybackie. Najlepiej podziwiać je z małego portu, skąd rozciąga się malowniczy widok na zabudowania i otaczające je góry. Ballstad to także dobra baza wypadowa na wędrówkę na szczyt Nonstinden, z którego można podziwiać przepiękną panoramę wysp. Po drodze do Ballstad warto zatrzymać się w miejscowości Gravdal. To tutaj mieści się urokliwa kawiarnia Chocolateroom (Gravdalsgata 15, 8372 Gravdal), idealna na chwilę przerwy przy kawie i czymś słodkim. Zaledwie kilka minut spacerem od niej znajdziecie piękny, czerwony kościół Buksnes Kirke.

Buksnes Kirke, czerwony drewniany kościół w Gravdal

Buksnes Kirke

Å

Miasteczko o najkrótszej nazwie w Norwegii i jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na Lofotach. Wielu turystów przyjeżdża tu specjalnie, by zrobić sobie zdjęcie przy słynnym znaku drogowym z nazwą miejscowości. To właśnie tutaj kończy się malownicza droga E10, prowadząca przez cały archipelag. Miasteczko oferuje kilka ciekawych atrakcji, znajduje się tu Muzeum Stockfisha oraz Muzeum Rybołówstwa, które pozwalają lepiej zrozumieć historię i tradycje regionu. Spacerując po Å, warto zajrzeć na punkt widokowy przed portem oraz przejść się na falochron, skąd roztacza się piękna panorama na morze i otaczające góry. Nie zabraknie tu także klimatycznych, czerwonych domków rybackich, które idealnie oddają atmosferę Lofotów. Jeśli planujecie wizytę, zaraz przy końcu drogi głównej, na rozwidleniu, droga w lewo prowadzi do samego miasteczka, natomiast skręcając w prawo dojedziecie na obszerny, bezpłatny parking (lokalizacja: 67.8797564, 12.9775086). Trzeba jednak pamiętać, że w sezonie letnim bywa on mocno zatłoczony.

Najpiękniejsze szlaki górskie i punkty widokowe

Trudno wskazać jeden najlepszy szlak, ponieważ każdy ma w sobie coś wyjątkowego. Dlatego przygotowaliśmy listę tras, które naszym zdaniem warto rozważyć w pierwszej kolejności. Prawdopodobnie nie uda się wam zdobyć wszystkich szczytów podczas jednej wizyty, dlatego postaramy się jak najlepiej opisać poszczególne miejsca i pokazać je na zdjęciach, żebyście sami mogli zdecydować, których punktów nie chcecie ominąć. Część z nich opisaliśmy bardziej szczegółowo w osobnych artykułach, w których znajdziecie dokładne trasy, praktyczne wskazówki i więcej zdjęć. Linki do tych wpisów oczywiście znajdziecie poniżej.

Szczyty na Lofotach, szczególnie te najpopularniejsze, o których wspominamy w naszych artykułach, nie są może bardzo wysokie, zazwyczaj sięgają kilkuset metrów. Jednak warto pamiętać, że wędrówkę najczęściej zaczyna się z poziomu morza. Szlaki te nie są także zbyt długie co sprawia, że przewyższenia są naprawdę odczuwalne. Do tego dochodzi stromość podejść i często kamieniste lub błotniste ścieżki, które potrafią dać w kość. Dlatego odpowiednie obuwie w góry, plecak z wodą i odzieżą wierzchnią są obowiązkowe. Warto również wiedzieć, że większość tras nie jest oznaczona, a szlak rozpoznajemy najczęściej bo wydeptanej ścieżce. Dlatego dobrze jest mieć ze sobą naładowany telefon aby korzystać z aplikacji z mapami. Nie oznacza to jednak, że są to szlaki tylko dla wytrawnych wspinaczy, ponieważ większość tras jest stosunkowo krótka, a nagrodą za wysiłek są niesamowite widoki na surowe, strzeliste szczyty wyrastające prosto z oceanu, turkusowe zatoki i plaże wyglądające jak z tropików.

Mannen (400 m n.p.m.)

Mannen to jeden z łatwiejszych szczytów na Lofotach, a jednocześnie taki, który gwarantuje widoki zapadające w pamięć. Nie raz mogliście zobaczyć zdjęcia na Instagramie właśnie z tego szczytu. Co wyróżnia to miejsce to również region wokół niego, ponieważ znajdziecie tu trzy słynne plaże: Haukland, Vik oraz Uttakleiv, a pomiędzy nimi strzelisty szczyt Veggen. Dlatego warto wybrać się tutaj na pętle. Na Mannen można wejść z jednej z plaż i zejść tą samą trasą, ale zdecydowanie polecamy zrobić pętlę, czyli wejść jednym szlakiem, zejść drugim, a następnie obejść Veggen od strony morza. To świetna okazja, żeby w ciągu jednej wędrówki zdobyć szczyt oraz odwiedzić dwie, a nawet trzy bajecznie białe plaże. Sam szlak na Mannen nie jest wymagający ani technicznie trudny - poradzą sobie z nim osoby z każdą kondycją. Natomiast spektakularne widoki, które rozpościerają się z Mannen - przeplatany morzem archipelag, piękne białe plaże, a także pozostałe strzeliste i monumentalne szczyty - są warte wysiłku!

Widok ze szczytu Mannen na plaże Haukland i Uttakleiv
Panoramiczny widok na turkusowe plaże ze szczytu Mannen
Spektakularna panorama gór i oceanu ze szczytu Mannen

Jeżeli udało nam się was przekonać to wpadajcie na osobny artykuł, w którym szczegółowo opisujemy wam propozycję szlaków, przewyższenia, parkingi i wiele innych.

Mannen (400 m n.p.m.)

Mannen (400 m n.p.m.)

Jeden z piękniejszych punktów widokowych na Lofotach. Łatwo dostępny, ze spektakularną panoramą na plaże Haukland, Vik i Uttakleiv. Idealny wybór na początek górskich wędrówek po archipelagu.

Ryten (543 m n.p.m.) przez plaże Kvalvika

Ryten to jeden z najbardziej znanych szczytów na Lofotach, położony na wyspie Moskenesøya. To stąd turyści najczęściej wrzucają Instagramowe zdjęcia z charakterystycznej wystającej skałki z widokiem na plażę. Co więcej, wędrówka na Ryten niemal zawsze łączy się z odwiedzeniem legendarnej plaży Kvalvika, otoczonej pionowymi ścianami i turkusową wodą. To miejsce, które naprawdę trudno pominąć. Szlak na Ryten można pokonać kilkoma wariantami, jednak szczególnie polecamy zrobić urokliwą i spokojniejszą pętlę przez Kvalvikę. Z samej plaży strome podejście na szczyt może wyglądać nieco zniechęcająco, ale zapewniamy, że warto się wspinać. Na górze czeka spektakularna panorama na morze, na zatokę Kvalvika i dalsze partie archipelagu. A po drugiej stronie góry rozciągają się malownicze widoki na Ramberg. Sam szlak jest bardzo różnorodny i prowadzi przez kamienne schody, kładki nad podmokłymi terenami, fragmenty błotnistej ścieżki, a momentami po dużych kamieniach. Największe wyzwanie to ostatnie podejście pod szczyt, które daje trochę popalić w łydki, ale poza tym trasa nie jest trudna technicznie. Natomiast na trasie na Kvalvike należy być ostrożnym na wielkich kamieniach. Kilka zdjęć dla zachęty dorzucamy poniżej, a szczegółowy opis pętli, parkingów i wariantów wejścia znajdziecie w naszym osobnym artykule o Ryten i plaży Kvalvika.

Turysta na słynnej wystającej skale na szczycie Ryten
Odwiedzający podziwiający spektakularny widok ze szczytu Ryten
Plaża Kvalvika i otaczające góry widziane z Ryten
Dramatyczny górski krajobraz widoczny ze szczytu Ryten
Ryten (543 m n.p.m.) przez plaże Kvalvika

Ryten (543 m n.p.m.) przez plaże Kvalvika

Propozycja urokliwej pętli przechodzącej przez dziką plaże Kvalvika oraz popularny szczyt Ryten. Przedstawiamy również inne warianty trasy

Reinebringen (484 m n.p.m.)

To jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych punktów widokowych na całych Lofotach. Leży w południowej części archipelagu, na wyspie Moskenesøya, tuż nad uroczym miasteczkiem Reine. Sam szlak może nie zachwyca swoją różnorodnością, bo prowadzi głównie po stromych kamiennych stopniach, ale nagroda na szczycie jest bezcenna. Panorama na Reine i okoliczne wysepki wygląda jak z pocztówki i jest jednym z najczęściej fotografowanych widoków na Lofotach. Trasa została zmodernizowana kilka lat temu dzięki nepalskim Szerpom, którzy ułożyli tu około 2 000 kamiennych stopni. Dzięki temu wejście jest bezpieczniejsze i bardziej dostępne, choć wciąż strome i wymagające kondycyjnie. Wejście na szczyt warto połączyć ze zwiedzaniem Reine. Więcej informacji znajdziecie w artykule.

Kultowy widok na Reine i otaczające wysepki z Reinebringen
Panorama górska z punktu widokowego Reinebringen
Reinebringen (484 m n.p.m.)

Reinebringen (484 m n.p.m.)

2 000 schodów prowadzących na najbardziej charakterystyczny szczyt na Lofotach. Wspaniała panorama na miasteczko Reine otoczone strzelistymi szczytami i spokojnym Morzem Norweskim.

Nipen (227 m n.p.m.) oraz Festvågtind (541 m n.p.m.)

Kolejne dwa szlaki znajdują się tuż nad Henningsvær i należą do obowiązkowych punktów podczas wizyty na Lofotach. To właśnie z tych szczytów robione są słynne zdjęcia z góry na charakterystyczne boisko piłkarskie, położone na końcu miasta na jednej z wysepek. Nic dziwnego, że w sezonie bywa tu tłoczno, bo to jedne z najbardziej rozpoznawalnych miejscówek w całym archipelagu. Oba szczyty leżą obok siebie i prowadzą do nich częściowo wspólne ścieżki. Można więc zdecydować, czy chcecie wejść na niższy Nipen (227 m n.p.m.), czy spróbować swoich sił na wyższym i bardziej wymagającym Festvågtindzie (541 m n.p.m.). Jeżeli nie wiecie, który chcecie odwiedzić to sprawdźcie szczegółowy artykuł na ich temat.

Widok na Henningsvær i słynne boisko piłkarskie z Nipen
Nipen (227 m n.p.m.) oraz Festvågtind (541 m n.p.m.)

Nipen (227 m n.p.m.) oraz Festvågtind (541 m n.p.m.)

Dwa popularne szczyty - jeden niższy, drugi wyższy - ze wspaniałą panoramą na miasteczko Henningsvær z charakterystycznym boiskiem na osobnej wysepce.

Djevelporten (440 m n.p.m.)

Wspaniały punkt widokowy na miasto Svolvær. Wymieniany w wielu przewodnikach z charakterystyczna półką skalną na której odważni często robią sobie zdjęcia. Dlatego w sezonie jest to dość popularny szlak. Trasa jest średnio wymagająca, na początku jest duża ilość schodów, następnie szlak prowadzi po skałkach. Na końcowym odcinku również trzeba przygotować się na schody. W trakcie wędrówki często można spotkać osoby ze specjalistycznym sprzętem wspinaczkowym zmierzające na pobliską Floye. Jeżeli chcecie poznać szczegóły trasy, parkingi i inne praktyczne informacje odwiedźcie artykuł:

Turysta w punkcie widokowym Djevelporten nad Svolvær
Charakterystyczna formacja skalna w górach Lofotów
Djevelporten (440 m n.p.m.)

Djevelporten (440 m n.p.m.)

Krótki, ale efektowny szlak do słynnej „Diabelskiej Bramy” na Lofotach, czyli najpopularniejszego punktu widokowego nad Svolvær

Blåtinden (604 m n.p.m.)

Jeśli będziecie w okolicach Leknes i szukacie mniej popularnego, a zarazem pięknego szlaku, to Blåtinden jest idealnym wyborem. To szczyt często pomijany w przewodnikach, a zupełnie niesłusznie, bo panorama z jego wierzchołka obejmuje całą szerokość wyspy Vestvågøya i robi ogromne wrażenie. Sam szlak jest dość przyjemny. Prowadzi najpierw przez lasek brzóz, potem przez torfowiska, a na końcu wspina się po stromych skałkach. Wymaga jednak dobrej kondycji i odpowiedniego obuwia, szczególnie po deszczu. Natomiast nagrodą za ten wysiłek są cisza, spokój i wspaniałe widoki, bez tłumów. Naszym zdaniem to jeden z najbardziej niedocenianych punktów widokowych na Lofotach. Podczas naszej wrześniowej wizyty spotkaliśmy na szlaku zaledwie kilka osób, a zachód słońca mogliśmy oglądać w całkowitej ciszy, mając cały szczyt tylko dla siebie. Zobaczcie zdjęcia i wpadajcie do artykułu po szczegółowe informacje!

Panoramiczny widok ze szczytu Blåtinden na wyspę Vestvågøya
Górski krajobraz ze szczytu Blåtinden na Lofotach
Blåtinden (604 m n.p.m.)

Blåtinden (604 m n.p.m.)

Trasa, która oferuje spokój, surowe piękno północy i niesamowite widoki na górzystą linię brzegową Lofotów.

Hoven (367 m n.p.m.)

Szlak bardzo widokowy, niezbyt długi ani wymagający, jednak miejscami stromy. Zaczyna się z parkingu w Gimsøya, dlatego warto odwiedzić tutejszą plażę - Gimsøy Beach. Hoven to góra trójkąt, która doskonale widać z głównej drogi E10 jadąc w kierunku Svolvær. Hoven znajduje się na wyspie Gimsøya w archipelagu Lofotów. Długość trasy (tam i z powrotem) to ok. 3,8 km do pokonania w 2-2,5 godziny w obie strony. To doskonały wybór dla tych, którzy chcą łatwej, szybkiej i widowiskowej wędrówki. To także świetna opcja na zachód słońca, zwłaszcza latem, gdy słońce nie zachodzi całkowicie.

Offersoykammen (436 m n.p.m.)

To góra znajdująca się na wyspie Vestvågøy, zaraz niedaleko Leknes. Prawdopodobnie mijacie ją w drodze na południową stronę archipelagu zaraz za tunelem podmorskim Napp. Prowadzą na nią dwa szlaki. Możemy się zdecydować na krótszy wariant - 2,2 km (krótsza, jednak bardziej stroma) lub trasa 4 km (dłuższa i łagodniejsza). Trasa jest umiarkowana, pojawiają się strome odcinki, momentami błotniste i śliskie szczególnie po deszczach. Szlak jest trochę mniej popularny, także w sezonie można uniknąć tłumów oraz jest stosunkowo szybki. Ze szczytu roztacza się panorama na zielone połacie Vestvågøy, morze, zatoki i szczyty znajdujące się na Flakstadøya.

Volandstinden (457 m n.p.m.)

Szpiczasta góra, którą z pewnością mijaliście na trasie na południową część archipelagu, ponieważ znajduje się zaraz przy drodze głównej E10 za plażą w Ramberg. Szczyt położony jest na wyspie Flakstadøya, nad fiordem Skjelfjord. Z drogi wygląda dość groźnie i monumentalnie, jednak w rzeczywistości nie jest trudny do zdobycia. To szlak, który łączy względną dostępność z naprawdę spektakularnymi widokami, z panoramą fiordów, mostów Fredvang oraz szczytów zalanych dookoła morzem.

Nonstinden (459 m n.p.m.)

Mowa tu o szczycie znajdującym się na wyspie Vestvågøy, niedaleko Leknes, nad miasteczkiem Ballstad. Żeby nie pomylić z innym szczytem o tej nazwie znajdującym się na Lofotach (i wielu innych w Norwegii) o tej samej nazwie. Punkt startowy jest przy parkingu w Ballstad, przy Kræmmervika (droga Kræmmervikveien). Przy wejściu szlaku znajdziecie oznaczenia i drogowskazy. Ze szczytu Nonstinden rozpościera się fantastyczny widok na Ballstad, Vestfjord i sąsiednie szczyty, tym samym jest to idealne miejsce na zdjęcia i zachody słońca. Trasa oferuje połączenie stromych odcinków i łagodniejszych grzbietów, co sprawia, że jest satysfakcjonująca, ale nie ekstremalna. Jest również możliwość zrobienia pętli. Na Nonstinden możecie się spodziewać mniejszego tłumu niż przy bardziej znanych szczytach.

Plaże

Haukland

To jedna z najpiękniejszych plaż na Lofotach. Leży tuż obok szczytu Mannen, dlatego warto ją odwiedzić przy okazji robienia trekkingu na to wzniesienie. W pobliżu znajduje się też plaża Vik, do której można dojść pieszo wzdłuż wybrzeża. Haukland zachwyca spokojem i naturalnym pięknem - biały piasek, turkusowe fale i otaczające ją zielone, strzeliste góry. Wygląda tak pięknie i spokojnie, że aż by się chciało wejść do tej wody i popływać (pomimo, że woda jest lodowata). Aczkolwiek we wrześniu podczas słonecznych dni znaleźli się chętni do kąpieli (w tym my!). Poza sezonem, gdy turystów jest niewielu, plaża nabiera wyjątkowego klimatu, cichego, surowego i trochę dzikiego. To również jedno z najlepszych miejsc na podziwianie zachodu słońca w okolicach Leknes i bez wspinania się na szczyty. Przy plaży znajduje się płatny parking, kawiarnia oraz toalety. Pod Mannen przechodzi tunel, którym w łatwy sposób można przejechać na drugą stronę góry na plaże Uttakleiv.

Parking przy plaży Haukland z górami w tle
Tradycyjne łodzie na plaży Haukland z turkusową wodą
Biała piaszczysta plaża Haukland otoczona zielonymi górami

Uttakleiv

Położona jest tuż za plażą Haukland, po drugiej stronie góry Mannen, i można do niej dojść pieszo malowniczą trasą wzdłuż wybrzeża lub przejechać krótkim tunelem. To miejsce zachwyca kontrastem między surowymi górami a spokojnym morzem. W pogodny dzień woda mieni się odcieniami błękitu i turkusu, a biały piasek wygląda niemal jak na tropikalnej wyspie. Ta plaża jest dogodnym miejscem na obserwację zachodu słońca, a nocą - zorzy polarnej. Z racji, że występuje tu mała ilość świateł, a z plaży jest widok na duży obszar nieba, to jest to idealne na miejsce na podziwianie nocnego nieba i wypatrywanie niesamowitego spektaklu. Uttakleiv to popularne miejsce na biwakowanie. Wiele osób rozkłada tu namioty lub przyjeżdża kamperem, by spędzić noc tuż nad brzegiem oceanu. Znajduje się tu płatny parking z dostępem do toalety i miejscem biwakowym.

Owce pasące się w pobliżu plaży Uttakleiv na Lofotach
Plaża Uttakleiv z turkusową wodą i dramatycznymi górami
Zorza polarna nad plażą Uttakleiv
Spektakularna zorza polarna na nocnym niebie Lofotów

Vik

Plaża Vik położona jest tuż obok plaży Haukland i jest równie piękna oraz urokliwa. Znajduje się tu niewielki, ale darmowy parking. Ta część wybrzeża to jedno z najlepszych miejsc do podziwiania zachodów słońca. W zależności od pory roku i ułożenia słońca, można wybrać jedną z trzech plaż - Vik, Haukland lub Uttakleiv - z której widok będzie najbardziej spektakularny. Wzdłuż całej plaży rozciąga się camping, naszym zdaniem jeden z najpiękniejszych na wyspach. Można tu rozbić namiot lub zatrzymać się kamperem, budząc się z widokiem na morze, białą plażę i otaczające szczyty.

Plaża Vik z białym piaskiem i otaczającymi szczytami górskimi

Ramberg

Plaża, którą pewnie nie raz miniecie w podróży po Lofotach, ponieważ znajduje się przy głównej drodze E10 w miejscowości o tej samej nazwie - Ramberg, na wyspie Flakstadøya. Plaża jest dość rozległa i z niesamowitymi widokami na pobliskie monumentalne szczyty, pomiędzy którymi rozlewa się morze. Szczególnie podczas zachodzącego słońca, które zmiękcza kontrasty i delikatnie podświetla zza szczytów plaże co wygląda spektakularnie. Warto tutaj przyjechać chociaż na chwile. Z racji że znajduje się ona przy miasteczku, rzadko kiedy można ją spotkać pustą. Zaraz przy plaży znajduje się niewielki parking. Warto to przyjść na spacer, bądź posiedzieć na kocu i odpocząć.

Plaża Ramberg o zachodzie słońca z monumentalnymi górami

Kvalvika

Kolejna (powtórzę się) jedna z najpopularniejszych plaż na Lofotach, o której wspominaliśmy nie raz, a szczególnie w artykule o Ryten. Plaża ta jest dostępna wyłącznie drogą morską lub pieszo, co nadaje jej jeszcze większej wyjątkowości. A jak tu dotrzeć możecie dowiedzieć się z artykułu o tutaj Ryten przez plaże Kvalvika. Plaża położona jest między dwoma wysokimi górami, tworząc jakby małą zatokę. Klimat tutaj jest nie z tej ziemi, dlatego nie ma się co dziwić, że pomimo bardziej wymagającego dojścia w szczycie sezonu rozkłada się tu cały rząd namiotów. Podczas naszego wrześniowego pobytu były zaledwie dwa namioty. Klimat tutaj jest naprawdę wyjątkowy i naszym zdaniem jest to plaża, której nie można pominąć. Tuż obok Kvalviki znajduje się jej mniej popularna siostra Vestervika.

Odludna plaża Kvalvika otoczona pionowymi ścianami górskimi

Eggum

Eggum to niewielka wieś rybacka na wyspie Vestvågøy, niedaleko miejscowości Bøstad. Plaża Eggum leży przy tej osadzie, na wybrzeżu pełnym klifów, skalistych fragmentów i surowego charakteru. Widoki tutaj są spektakularne, morze otacza ją z jednej strony, a z drugiej monumentalne klify, góry i przestrzeń, która działa wyciszająco. Eggum to także idealne miejsce na zachód słońca oraz obserwowanie zorzy polarnej, gdy warunki są sprzyjające. Kawałek dalej od plaży znajduje się parking.

Krajobraz przybrzeżny Eggum z dramatycznymi klifami i widokiem na ocean

Skagsanden

Znajduje się w miejscowości Flakstad, tuż przy głównej drodze E10, dzięki czemu jest łatwo dostępna i często odwiedzana przez podróżników. To miejsce jest szczególnie popularne wśród fotografów i miłośników surfingu. Charakterystyczne dla Skagsanden są czarne wstęgi piasku tworzące wzory na tle białej plaży - efekt połączenia wulkanicznych minerałów z jasnym piaskiem. Przy odpowiednim świetle tworzą się tu naprawdę magiczne kadry, zwłaszcza przy niskim słońcu lub w trakcie zorzy polarnej. Plaża jest szeroka, otoczona surowymi górami, a jej płytkie, piaszczyste dno sprawia, że przy odpływie można spacerować daleko w stronę morza. Na miejscu znajduje się niewielki, bezpłatny parking, toalety i miejsce dla kamperów. W sezonie można tu spotkać surferów i fotografów z całego świata. Niedaleko parkingu, przy samej plaży znajduje się dość spory camping. Tuż obok plaży Skagsanden, po drugiej stronie drogi E10, znajduje się jeden z najbardziej urokliwych i charakterystycznych kościołów na Lofotach - Flakstad kirke.

Historyczny Flakstad kirke, czerwony drewniany kościół przy plaży Skagsanden

Storsandnes

To jedno z tych miejsc na Lofotach, które wciąż pozostaje nieco ukryte przed masową turystyką. Znajduje się na wyspie Flakstadøya, przed plażą Myrland, zaledwie kilka minut jazdy od głównej drogi E10. To spokojna, szeroka plaża z drobnym, jasnym piaskiem, otoczona skalistymi wzgórzami i surowym, północnym krajobrazem. W pogodny dzień woda mieni się odcieniami turkusu i błękitu, a w pochmurny plaża zyskuje bardziej dramatyczny, dziki charakter. To idealne miejsce, jeśli w sezonie szukasz ciszy, spokoju i autentycznego klimatu Lofotów, bez tłumów charakterystycznych dla bardziej znanych plaż jak Haukland czy Uttakleiv. Przy plaży znajduje się niewielki parking i kilka miejsc, w których można rozłożyć namiot lub zaparkować kampera.

Myrland

To jedna z bardziej kameralnych plaż na północy wyspy Flakstadøya. Położona jest zaledwie kilka minut drogi od miejscowości Vikten i około 10 km od Ramberg, tuż przy malutkiej osadzie Myrland i kawałek za plażą Storsandnes. To spokojna, szeroka plaża o jasnym piasku, z której roztacza się przepiękny widok na otwarte morze oraz otaczające szczyty. W pogodny dzień woda przybiera odcień turkusu, a kontrast z zielonymi wzgórzami i ciemnymi skałami tworzy niezwykle malowniczy krajobraz. W okolicy znajduje się niewielki parking, jednak brak infrastruktury turystycznej sprawia, że miejsce zachowało swój dziki charakter. Myrland Strand to doskonała propozycja na krótki przystanek w drodze przez Flakstadøya lub spokojny wieczorny zachód słońca z dala od zgiełku.

Gimsøya

Dzika, szeroka przestrzeń, gdzie złoty piasek spotyka się z surowym, północnym krajobrazem. Znajduje się na wyspie Gimsøya, mniej więcej w połowie drogi między Henningsvær a Leknes. To idealne miejsce, jeśli szukacie ciszy, spokoju i przestrzeni. Wokół rozciągają się bezkresne łąki, a w tle widać potężne górskie masywy. Plaża jest bardzo długa i otwarta, dlatego świetnie nadaje się na spacery o zachodzie słońca - szczególnie latem, kiedy słońce chowa się za horyzontem bardzo powoli, malując niebo w pastelowe kolory. Na miejscu znajduje się niewielki parking, a w pobliżu można zobaczyć charakterystyczny, samotny kościół Gimsøy Kirke, który często pojawia się na zdjęciach z tego regionu. To także jedno z najlepszych miejsc do obserwacji zorzy polarnej w sezonie zimowym - szeroki horyzont i brak świateł sprawiają, że warunki są tu idealne.

Inne atrakcje

Muzeum Wikingów

Jest ciekawą opcja na niepogodę. Muzeum Wikingów - Lofotr Viking Museum, znajduje się niedaleko Leknes, wybudowane na fundamentach największej i najbardziej zachowanej wioski wikingów na Lofotach. Na terenie muzeum zrekonstruowano imponującą długą chatę wodza, w której można zobaczyć, jak wyglądało życie ponad tysiąc lat temu - od strojów i narzędzi, po broń, meble i codzienne przedmioty używane przez dawnych mieszkańców. W okresie od lipca do września oprócz zwiedzania obszernej wystawy z czasów wikingów oraz osady, można skorzystać z wielu atrakcji takich jak przepłynięcie tradycyjną łodzią wikingów po jeziorze, strzelanie z łuku, rzucanie toporem, warsztaty rzemieślnicze czy rekonstrukcje życia codziennego. To świetne miejsce zarówno dla dorosłych, jak i rodzin z dziećmi. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie ekspozycje mają opisy w języku angielskim. Aktualne ceny znajdziecie na oficjalnej stronie Lofotr Viking Museum.

Zrekonstruowana długa chata wikingów w Lofotr Viking Museum

Muzeum Stockfisha w Å

Na samym końcu Lofotów, w miejscowości Å, znajduje się Muzeum Stockfisha - jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc dla tego regionu. To właśnie tutaj można poznać historię i tradycję produkcji suszonego dorsza, który od setek lat stanowi symbol Lofotów i był głównym źródłem utrzymania tutejszych mieszkańców. W muzeum można zobaczyć cały proces suszenia ryb, od momentu połowu, przez wieszanie dorszy na drewnianych stojakach, aż po gotowy produkt eksportowany na cały świat. Zwiedzanie odbywa się zarówno wewnątrz dawnych magazynów i domków rybackich, jak i na świeżym powietrzu, wśród stojaków do suszenia ryb.

Wycieczka kajakowa

Jednym z najlepszych sposobów, by zobaczyć Lofoty z innej perspektywy, jest wyprawa kajakiem po fiordach. Na kajaki można wybrać się z kilku miejsc: Reine, Svolvær, Henningsvær lub Eggum. W Reine działa wiele lokalnych organizatorów, u których można zarezerwować wycieczkę na miejscu lub w centrum informacji turystycznej. Bez problemu znajdziecie też oferty online, np. Reine Paddling. Zorganizowane wyprawy kajakowe dostępne są również na popularnych platformach, takich jak Get Your Guide (z której właśnie my korzystaliśmy). Wybraliśmy się na kajaki z plaży Eggum. Miejsce okazało się idealne, bo pozwalało płynąć wzdłuż malowniczego wybrzeża, z widokiem na potężne klify i bezkres Morza Norweskiego. Woda była spokojna, a samo doświadczenie pływania po morzu i to z takimi widokami było naprawdę wyjątkowe. Po drodze nasz argentyński przewodnik poopowiadał nam wiele ciekawostek o Lofotach, o gatunkach ptaków i jeżowców oraz poczęstował nas ciepłą herbatką w przerwie. To świetna opcja dla miłośników aktywnego wypoczynku, ale nie tylko.

Jeżowiec odkryty podczas wycieczki kajakowej po fiordach Lofotów

Rejsy statkiem z Svolvær

Svolvær to miejsce, z którego jest możliwość by ruszyć w rejs po okolicznych fiordach i wyspach. Z tutejszego portu codziennie wypływają statki i łodzie wycieczkowe, które zabierają turystów w jedno z najbardziej malowniczych miejsc na Lofotach - Trollfjord. To wąski fiord otoczony pionowymi ścianami skalnymi, do którego rejs sam w sobie jest niesamowitym przeżyciem. Oprócz Trollfjordu warto rozważyć również krótsze rejsy na okoliczne wyspy jak np. wyspę Skrova, znaną z pięknych plaż i świetnych punktów widokowych. Większość ofert można znaleźć bezpośrednio w porcie w Svolvær lub zarezerwować wcześniej online.

Wyspa Værøy

Wyspa Værøy leży na samym południu archipelagu Lofotów i choć nie jest tak popularna jak główne wyspy (ponieważ jest sporo od nich oddalona), zdecydowanie warto ją odwiedzić. Można tutaj dotrzeć tylko drogą morską. To miejsce zachwyca dzikim krajobrazem, stromymi klifami i spokojem. Na wyspę można dostać się promem kursującym między Bodø a Moskenes. Promy zatrzymują się właśnie na Værøy, a rejs trwa około 1,5 godziny. W sezonie letnim (lipiec–sierpień) promy kursują 2–3 razy dziennie, natomiast we wrześniu liczba połączeń spada do 1–2 dziennie. Aktualny rozkład najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie przewoźnika. Værøy to świetne miejsce dla osób, które szukają mniej zatłoczonych szlaków, chcą zobaczyć kolonie ptaków morskich lub po prostu poczuć surowy klimat północy w nieco spokojniejszym wydaniu.

A jeżeli chcecie być na bieżąco z kolejnymi podróżniczymi inspiracjami to wpadajcie na naszego Instagrama!

@journeysjar

Podobne wpisy