Kasprowy Wierch
Kasprowy Wierch to jeden z najbardziej znanych szczytów w Tatrach Zachodnich, wznoszący się na wysokość 1987 m n.p.m. Na szczyt można dostać się kolejką linową z Kuźnic, z tego samego miejsca rozpoczyna się również szlak pieszy. Kasprowy Wierch to także popularne miejsce do zimowych rekreacji, ponieważ znajdują się tu stoki narciarskie. Oprócz głównej kolejki linowej funkcjonują tu również kolejki krzesełkowe: z Doliny Goryczkowej oraz z Doliny Gąsienicowej, które w sezonie zimowym wykorzystywane są głównie przez narciarzy. Nieco poniżej szczytu mieści się niewielkie schronisko, które pełni funkcję punktu gastronomicznego oraz poczekalni dla osób zjeżdżających kolejką linową do Kużnic.

Szczyt Kasprowego Wierchu

Widok ze szczytu Kasprowego Wierchu
Choć Kasprowy Wierch należy do jednych z wyższych szczytów Tatr, technicznie nie jest bardzo trudny. Należy jednak pamiętać, że trasa jest dość długa i czasochłonna, dlatego mimo niewymagającego charakteru podejścia, warto odpowiednio się przygotować, szczególnie zimą i przy zmiennych warunkach pogodowych. Ze względu na łatwą dostępność, zarówno pieszo, jak i kolejką, a także spektakularne tatrzańskie widoki, Kasprowy Wierch cieszy się ogromną popularnością wśród turystów przez cały rok. Jest to jeden z najczęściej odwiedzanych punktów w Tatrach, dlatego osoby szukające ciszy i samotności w górach powinny mieć świadomość, że nie jest to miejsce zupełnie wolne od tłumów.
Kasprowy Wierch zimą
Jak już wspomnieliśmy wyżej, Kasprowy Wierch nie jest bardzo wymagającym szczytem, jednak zimą obowiązkowe jest posiadanie odpowiedniego sprzętu oraz zachowanie zdrowego rozsądku. My wybraliśmy się na niego w grudniu, jednak śniegu było stosunkowo niewiele, a temperatury wahały się w okolicach zera. Śnieżna pokrywa pojawiła się dopiero w wyższych partiach górskich, jednak śnieg był twardy i zbity, a w wielu miejscach był lód. W takich warunkach raczki oraz raki okazały się niezbędne. Bez nich wejście na szczyt byłoby nie tylko trudniejsze, ale przede wszystkim niebezpieczne, szczególnie na ostatnim odcinku trasy, gdzie śniegu było już sporo, a szlak miejscami był bardzo wąski. Przydatny może okazać się również czekan, zwłaszcza na wypadek poślizgnięcia się na oblodzonym fragmencie podejścia. Bardzo ważne jest, aby przed wyjściem w góry sprawdzić aktualne komunikaty TOPR oraz prognozę pogody, a także dostosować plan wycieczki do panujących warunków. Zimą sytuacja w Tatrach potrafi zmieniać się bardzo dynamicznie i nawet pozornie łatwa trasa może stać się wymagająca. Zerknijcie na wskazówki znajdujące się na końcu artykułu!

Warianty trasy
Szlak niebieski i żółty z Kuźnic przez Halę Gąsienicową (opisany poniżej)
Szlak żółty - niebieski - żółty z Kuźnic (można przejść w drodze powrotnej)
Szlak zielony z Kuźnic (najprostsza i najkrótsza trasa na szczyt)
Kolejka linowa z Kuźnic
Szlak niebieski i żółty z Kuźnic przez Halę Gąsienicową
Parking
W samych Kuźnicach liczba miejsc parkingowych jest mocno ograniczona. Jeśli nocujecie w Zakopanem, najwygodniej skorzystać z komunikacji miejskiej, która regularnie kursuje do Kuźnic, gdzie znajduje się duży węzeł autobusowy. Dla kierowców najlepszym rozwiązaniem są płatne parkingi w rejonie Bystrej Dolnej. Zależnie od wybranego miejsca, dojście pieszo do początku szlaku w Kuźnicach zajmuje około 15 minut. To wygodna i często wybierana opcja, szczególnie w sezonie i weekendy.
Mapa
Długość trasy: 7,3 km
Czas przejścia: 3:53 h
Przewyższenia: 1000 m
Poziom zaawansowania: łatwy
Opis szlaku
Trasę rozpoczynamy w Kuźnicach, tuż przy kasie biletowej Tatrzańskiego Parku Narodowego, gdzie znajduje się pierwsze rozwidlenie szlaków. My kierujemy się szlakiem niebieskim w stronę Nosala. Już od samego początku trasa dość intensywnie pnie się w górę i prowadzi szeroką, kamienistą drogą przez las. Na pierwszym rozwidleniu kontynuujemy wędrówkę szlakiem niebieskim, zgodnie z oznaczeniami na Halę Gąsienicową. Podczas podejścia na Boczań warto co jakiś czas odwrócić się za siebie, ponieważ tutaj zaczynają pojawiać się pierwsze widoki, a na szlaku stopniowo przybywa śniegu. W tym miejscu raczki stają się już niezbędne, szczególnie zimą. Docieramy do Przełęczy między Kopami, gdzie do szlaku niebieskiego dociera szlak żółty. Nadal trzymamy się oznaczeń niebieskich, kierując się w stronę Hali Gąsienicowej, do której - według drogowskazu - pozostaje około 30 minut. Trasa na chwilę stromo opada w dół przez las, doprowadzając nas bezpośrednio na Halę Gąsienicową.

Przejście przez Boczań



Hala Gąsienicowa
W tym miejscu możemy zrobić przerwę i zejść do schroniska Murowaniec, albo - tak jak my - ruszyć dalej łagodnym podejściem szlakiem żółtym w kierunku Kasprowego Wierchu. Odcinek ten jest wyjątkowo widokowy, gdyż trasa na chwilę się wypłaszcza, a wokół rozciągają się przepiękne panoramy ośnieżonych, tatrzańskich szczytów. Szlak prowadzi między niskimi krzewami kosodrzewiny i szybko doprowadza nas do kolejnego drogowskazu informującego, że na szczyt pozostało około 55 minut.


Od tego momentu wyraźnie widać już cel naszej wędrówki, a trasa zaczyna prowadzić zdecydowanie ostrzej pod górę. W bardziej stromych fragmentach poprowadzone są schody, które zimą często są całkowicie przykryte śniegiem. Ostatni odcinek jest wąski, dlatego podczas mijania innych turystów trzeba zachować szczególną ostrożność. Z tego miejsca doskonale widać górną stację kolejki linowej oraz sam szczyt Kasprowego Wierchu, a po przeciwnej stronie potężne, wysokie tatrzańskie granie.
Docieramy na Przełęcz Suchą, skąd roztacza się już typowo zimowa panorama Tatr. Od szczytu dzieli nas zaledwie około 5 minut podejścia. Jeśli chcecie rozszerzyć widoki na stronę wschodnią, warto przejść kawałek w przeciwnym kierunku przełęczy - na Beskid (2012 m n.p.m.) - skąd doskonale prezentują się górujące nad okolicą Świnica oraz Kozi Wierch.
Sam szlak pieszy na Kasprowy Wierch nie jest szczególnie zatłoczony, dzięki czemu podejście mija całkiem przyjemnie i spokojnie. Sytuacja zmienia się dopiero w okolicach szczytu, gdzie spotykamy już sporą liczbę turystów, którzy wjechali kolejką z Kuźnic. Wielu z nich decydowało się również na krótki spacer w stronę Beskidu, gdzie było ślisko, wietrznie i miejscami oblodzone. W tym rejonie należało zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza zimą.




Na drogę powrotną wybieramy szlak żółty, którym wcześniej podchodziliśmy. Po raz kolejny przekonujemy się, jak nieocenione okazało się posiadanie raczków - nie tylko znacznie ułatwiały one schodzenie, ale przede wszystkim sprawiały, że było ono zdecydowanie bezpieczniejsze. Zwracamy na to szczególną uwagę, ponieważ podczas naszej wyprawy spotkaliśmy wiele osób schodzących bez raków czy raczków, które miały wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi i ślizgały się na oblodzonym szlaku.
Po ponownym dotarciu na Halę Gąsienicową robimy krótką przerwę. Niskie temperatury nie sprzyjają jednak dłuższemu odpoczynkowi, dlatego ruszamy dalej, ponownie wspinając się na Przełęcz między Kopami. Z tego miejsca mamy dwie opcje powrotu: możemy zejść tą samą trasą szlakiem niebieskim lub wybrać szlak żółty przez Dolinę Jaworzynki. Zdecydowanie warto postawić na drugą opcję, aby urozmaicić trasę i zobaczyć Tatry z nieco innej perspektywy. Oba szlaki spotykają się ponownie przy kasie biletowej TPN w Kuźnicach, dokładnie tam, gdzie rozpoczynaliśmy naszą wędrówkę.
Kolejka linowa
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Kasprowego Wierchu jest kolejka linowa, która od lat stanowi jedną z największych atrakcji Tatr. Kolejka działa przez cały rok z przerwami na okresowe przeglądy lub w przypadku niekorzystnych warunków pogodowych. Dolna stacja znajduje się w Kuźnicach, skąd kolejką można wjechać niemal na sam szczyt, na wysokość 1959 m n.p.m.
Kolejka składa się z dwóch odcinków - Kuźnice - Myślenickie Turnie oraz Myślenickie Turnie - Kasprowy Wierch. Przejazd trwa około 15-20 minut i już sama podróż dostarcza niesamowitych wrażeń widokowych.
W sezonie zimowym kolejka cieszy się ogromną popularnością, zarówno wśród turystów pieszych, jak i narciarzy. Warto pamiętać, że liczba miejsc jest ograniczona również latem, dlatego bilety najlepiej kupić z wyprzedzeniem online na oficjalnej stronie link do strony https://www.pkl.pl. W sezonie wysokim zdarza się, że bilety na dany dzień wyprzedają się bardzo szybko. Pod tym samym linkiem sprawdzicie wcześniej cennik, zobaczycie przez kamerę warunki na szczycie i znajdziecie więcej informacji.
Trzeba pamiętać, że nawet po wjeździe kolejką znajdujemy się w wysokich partiach Tatr, gdzie warunki zimowe mogą być bardzo wymagające, dlatego odpowiedni ubiór i sprzęt są obowiązkowe - szczególnie jeśli wybieracie się na pobliski punkt widokowy Beskid (2012 m n.p.m.), rozważcie zabranie ze sobą raczków.
Tatrzański Park Narodowy
Na wymienionych w tym artykule obszarach i szlakach jest całkowity zakaz wstępu z psami. Warto wziąć to pod uwagę podróżując z pupilem.
Na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązują bilety wstępu. Koszt za dzień to 11 zł normalny oraz 5,50 zł ulgowy. Są również dostępne bilety 7-dniowe. Bilety można zakupić w kasach przy szlakach, bądź przez internet - link do strony https://tpn.gov.pl.
Tatry zimą - co warto wiedzieć
Wybierając się w Tatry zimą, warto bezwzględnie sprawdzić zagrożenie lawinowe oraz aktualne komunikaty turystyczne dotyczące stanu szlaków. Informacje te znajdziecie na oficjalnych stronach link do strony https://tpn.gov.pl oraz link do strony https://topr.pl. Na tych stronach, jak również na większości popularnych internetowych map turystycznych, sprawdzicie, które szlaki lub ich odcinki są zamknięte oraz w jakich okresach obowiązują ograniczenia.
Przed wyjściem w góry koniecznie śledźcie aktualne warunki pogodowe, ponieważ zimą potrafią one zmieniać się bardzo dynamicznie.
Jeżeli wybieracie się na popularne szczyty, warto wcześniej sprawdzić warunki panujące na górze za pomocą kamer internetowych. Przykładowa strona z widokiem z Kasprowego Wierchu: link do strony https://www.pkl.pl
Zadbajcie o odpowiedni sprzęt turystyczny, a w przypadku trudniejszych tras o sprzęt bardziej specjalistyczny. Nawet jeśli szlak nie wydaje się wymagający, a pokrywa śnieżna jest niewielka, raczki (lub raki) oraz czekan są podstawą bezpiecznego poruszania się zimą. Na wyższych partiach gór często zalega więcej śniegu, a miejscami występuje lód.
Pamiętajcie również, że zimą dzień jest znacznie krótszy, dlatego zaplanujcie trasę tak, aby nie martwić się powrotem po zmroku. Na wszelki wypadek zawsze miejcie ze sobą czołówkę.
Podsumowanie trasy
Podczas naszej wyprawy pokonaliśmy łącznie około 20 km, licząc trasę od parkingu w Bystrej Dolnej, wejście na Kasprowy Wierch, krótki spacer w stronę Beskidu oraz drogę powrotną do parkingu. Była to całodniowa, intensywna, ale bardzo satysfakcjonująca wędrówka, oferująca piękne widoki i dużą różnorodność terenu.
Poniżej przedstawiamy naszą propozycję trasy na zimowy dzień w Tatrach, którą polecamy osobom mającym dobrą kondycję i podstawowe doświadczenie w turystyce górskiej. Warto jednak pamiętać, że zimą czas przejścia może się znacznie wydłużyć, a wszystko zależy od warunków pogodowych, ilości śniegu, oblodzeń oraz tempa marszu. Dlatego planując wycieczkę na Kasprowy Wierch zimą, należy zostawić sobie zapas czasu i na bieżąco obserwować sytuację na szlaku.
Długość trasy: 15,4 km
Czas przejścia: 6:49 h
Przewyższenia: 1087 m
Poziom zaawansowania: łatwy
A jeżeli chcecie być na bieżąco z kolejnymi podróżniczymi inspiracjami to wpadajcie na naszego Instagrama!
@journeysjar





