
Kotarz
W Beskidzie Śląskim nie brakuje popularnych szczytów i zatłoczonych szlaków, ale czasami warto wybrać mniej oczywisty kierunek. Kotarz przez Halę Jaworową to propozycja dla osób, które cenią spokojne wędrówki, leśne ścieżki i rozległe górskie panoramy. To właśnie widokowa polana na Hali Jaworowej sprawia, że na trasie chce się zatrzymać na dłużej, zjeść drugie śniadanko i po prostu nacieszyć się beskidzkim krajobrazem. W tym artykule opiszemy przebieg szlaku, jego warianty oraz najważniejsze informacje, które pomogą Wam zaplanować wycieczkę.
Spis treści:
Kotarz
Kotarz (974 m n.p.m.) to jeden z charakterystycznych szczytów Beskidu Śląskiego, położony w Paśmie Wiślańskim pomiędzy Przełęczą Salmopolską a przełęczą Karkoszczonka. Choć sam wierzchołek jest zalesiony i nie oferuje rozległych widoków, jednak prowadzące na niego szlaki cieszą się dużą popularnością wśród turystów szukających spokojniejszych tras z dala od najbardziej obleganych beskidzkich szczytów. Z Kotarzem związana jest również jedna z najpiękniejszych polan w tej części Beskidu Śląskiego, czyli Hala Jaworowa. Rozciąga się ona na północno-zachodnim grzbiecie góry i oferuje rozległe panoramy na okoliczne pasma. To właśnie tutaj warto zatrzymać się na dłuższy odpoczynek i nacieszyć widokami. Na szczycie nie ma oficjalnego schroniska jednak znajduję się chatka z ofertą gastronomiczną - Piknik Bar. Jeżeli w trakcie schodzenia najdzie was głód poniżej znajduje się jeszcze Chata Grabowa.
Hala Jaworowa
Hala Jaworowa to rozległa polana położona na wysokości około 820-920 m n.p.m. w Beskidzie Śląskim. To miejsce ma długą historię pasterską i przez wieki stanowiło ważny obszar wypasu owiec. Wraz ze Starym Groniem było jednym z głównych ośrodków szałaśnictwa w Brennej. Działalność pasterską kontynuowała jeszcze duża owczarnia wybudowana w dolnej części polany, niedaleko niebieskiego szlaku, jednak dziś po tym obiekcie nie ma już śladu. Mimo to, latem nadal sporadycznie pojawiają się tu owce. Polana jest również świetnym punktem widokowym. Rozciąga się stąd szeroka panorama Beskidu Śląskiego, z wyraźnie widocznym Skrzycznem, a także pasmem Stożka i Czantorii. W dalszej perspektywie można dostrzec szczyty Beskidu Morawsko-Śląskiego.


Parking
Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Dolinie Hołcyny, gdzie zostawiliśmy samochód na nieoficjalnym parkingu wzdłuż drogi (współrzędne: 49°42'20.4"N 18°55'35.2"E). Miejsca nie są wyznaczone, jednak jeśli przyjedziecie odpowiednio wcześnie, nie powinno być problemu z zaparkowaniem. W dniu naszej wycieczki samochody parkowały również równolegle wzdłuż asfaltowej drogi.
Jeżeli planujecie wyjście w weekend lub w szczycie sezonu turystycznego, warto pojawić się nieco wcześniej. Alternatywnie możecie zostawić samochód w centrum Brennej, gdzie dostępnych jest kilka parkingów, jednak w większości płatnych. Trzeba jednak pamiętać, że taki wybór wydłuży trasę o dodatkowy odcinek prowadzący drogą asfaltową.

Warianty trasy
Dolina Hołcyny - Hala Jaworowa - Kotarz - Grabowa - Stary Groń - Centrum Brenny - Dolina Hołcyny (pętla dłuższa z przystankiem na wieży widokowej, ale z dłuższymi asfaltowymi odcinkami)
Dolina Hołcyny - Hala Jaworowa - Kotarz - powrót tą samą trasą (najkrótsza opcja)
Dolina Hołcyny - Hala Jaworowa - Kotarz - Grabowa - Bajkowy Szlak Utopca (opisany przez nas poniżej wariant)
Szlak z Doliny Hołcyny przez Kotarz i Grabową
- Długość trasy:
- 11,5 km
- Czas przejścia:
- 4:19 h
- Przewyższenia:
- 579 m
- Poziom zaawansowania:
- łatwy
- Trasa przyjazna dla psów:
- tak
Opis szlaku
Trasę rozpoczynamy na parkingu przy drodze w Dolinie Hołcyny. Pierwszy odcinek niebieskiego szlaku na Kotarz prowadzi asfaltową drogą łagodnie pnącą się pod górę przez las lub niewielką zabudowę.




Po minięciu ostatnich budynków rozkładamy kijki trekkingowe i wchodzimy na leśną ścieżkę. Od tego momentu szlak prowadzi już typowo górskim terenem. Podejście jest niezbyt wymagające, dzięki czemu trasę można uznać za przyjazną nawet dla mniej doświadczonych turystów. Trasa przez większą część jest zasłonięta drzewami co chroni nas przed słońcem w upalne dni. Z czasem wąska ścieżka przechodzi w szerszą, kamienistą drogę prowadzącą ku jednemu z najciekawszych miejsc na trasie, czyli Hali Jaworowej. Ostatnie metry podejścia sprawiają, że tętno nieco przyspiesza, jednak wysiłek szybko zostaje wynagrodzony. Już po wyjściu na polanę za naszymi plecami ukazuje się rozległa panorama Beskidu Śląskiego.



Podczas naszej wędrówki pogoda nie należała do idealnych, a przez większość czasu towarzyszyły nam chmury i przelotny deszcz. Mimo to co jakiś czas zza chmur wyłaniały się okoliczne szczyty, w tym Skrzyczne, Czantoria oraz Wielki Stożek.

Skrzyczne
Najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego oferujący różnorodne szlaki piesze i rowerowe, a także możliwość skorzystania z kolejki

Wielki Stożek
Łatwy i przyjemny szlak w Beskidzie Śląskim na rozpoczęcie wiosennego sezonu górskiego. Przedstawiamy warianty trasy oraz dokładny opis krótszej pętli szlakiem niebieskim i czerwonym przez Kiczory.
Sama Hala Jaworowa jest rozległa i całkowicie odsłonięta. Znajdują się tutaj miejsca przygotowane pod ogniska oraz niewielka drewniana chatka. To idealny punkt na krótki odpoczynek, drugie śniadanie lub po prostu chwilę spędzoną na podziwianiu górskich widoków. Następnie ruszamy dalej wydeptaną ścieżką, która ponownie zagłębia się w las. Do celu pozostał już tylko krótki odcinek. Po kilku minutach docieramy do skrzyżowania szlaków, gdzie znajduje się niewielki punkt gastronomiczny - Piknik Bar. Po lewej stronie stoi altana z miejscami do odpoczynku, a tuż za nią znajduje się tablica oznaczająca szczyt Kotarza (974 m n.p.m.).


Po krótkim postoju i obowiązkowym zdjęciu kierujemy się czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy Salmopolskiej. Początkowo trasa jest kamienista i dość stroma, jednak po pewnym czasie nachylenie łagodnieje. Szlak prowadzi głównie przez las, dzięki czemu nawet w cieplejsze dni wędrówka jest przyjemna. Po około 20 minutach docieramy na Grabową (907 m n.p.m.), skąd odbijamy na szlak czarny prowadzący w kierunku Starego Gronia.




W dalszej części trasy stopniowo opuszczamy gęsty las, a po drodze zaczynają pojawiać się pierwsze zabudowania. Kolejnym punktem na trasie jest Chata Grabowa, będąca popularnym przystankiem dla osób wędrujących Bajkowym Szlakiem Utopca. Można tu skorzystać z oferty gastronomicznej, a najmłodsi z pewnością zainteresują się bajkowym ogrodem pełnym postaci znanych z lokalnych legend i podań. My kontynuujemy zejście czarnym szlakiem, mijając po drodze kilka drewnianych rzeźb nawiązujących do beskidzkiego folkloru. Po niespełna 500 metrach docieramy do skrzyżowania szlaków, gdzie obok drewnianej figury diabła Rokity skręcamy na szlak czerwony.
Dalsza część trasy prowadzi najpierw szeroką drogą leśną, a następnie przez otwarty teren. Od tego momentu szlak biegnie drogą asfaltową, którą wracamy do Doliny Hołcyny, zamykając całą pętlę.




Bajkowy Szlak Utopca
Bajkowy Szlak Utopca to popularna trasa turystyczna. Szlak ma około 8 km długości, a jej przejście zajmuje średnio około 2 godzin. To propozycja skierowana przede wszystkim do rodzin z dziećmi, choć również dorośli znajdą tu wiele ciekawych miejsc związanych z lokalnymi legendami i kulturą regionu.
Szlak rozpoczyna się w centrum Brennej, naprzeciwko Urzędu Gminy. Jeśli jednak zależy Wam na krótszej trasie i ominięciu trasy wzdłuż dróg, możecie rozpocząć wędrówkę z parkingu w Dolinie Hołcyny, o którym wspominaliśmy wcześniej.
Trasa prowadzi malowniczą Doliną Hołcyny w kierunku Chaty Grabowej, gdzie znajduje się wyjątkowy Ogród Bajek. Po drodze spotkacie liczne drewniane figury przedstawiające postacie znane z beskidzkich podań i słowiańskiej mitologii. Na szlaku przygotowano również punkty widokowe, tablice edukacyjne oraz elementy gry terenowej, które urozmaicają spacer najmłodszym uczestnikom.


Pierwsza część trasy prowadzi drogą asfaltową, natomiast dalszy odcinek wiedzie już leśnymi ścieżkami i drogami spacerowymi. Oficjalnie szlak kończy się w Brennej Leśnicy, jednak powrót z tego miejsca wiąże się z dość długim marszem drogą asfaltową. Z tego względu wiele osób kończy wycieczkę przy Chacie Grabowej, gdzie można zdobyć ostatnią pieczątkę do gry terenowej oraz zjeść ciepły posiłek.
Jeśli chcecie wziąć udział w zabawie terenowej, przed rozpoczęciem wędrówki najlepiej odwiedzić Informację Turystyczną w Brennej, gdzie otrzymacie kartę z zadaniami do wykonania podczas przejścia szlaku.
To świetna propozycja dla rodzin, które chcą zachęcić dzieci do górskich wędrówek poprzez zabawę, odkrywanie lokalnych legend i aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu.
Podsumowanie trasy
Nasze przejście całej trasy zajęło około 3 godzin. Tego dnia pogoda była dość nieprzewidywalna, dlatego na szlaku spotkaliśmy niewielu turystów. Choć sama trasa przez większość czasu prowadzi przez las i nie obfituje w liczne panoramy, wysiłek wynagradzają widoki rozciągające się z Hali Jaworowej, która bez wątpienia jest jednym z najciekawszych punktów całej wycieczki.
Osoby szukające dłuższej wędrówki mogą rozszerzyć trasę o Stary Groń, gdzie znajduje się wieża widokowa oferująca dodatkowe panoramy Beskidu Śląskiego. Z kolei dla rodzin z dziećmi świetnym urozmaiceniem będzie Bajkowy Szlak Utopca. Trasa jest łatwa i przyjemna, a liczne drewniane rzeźby przedstawiające bohaterów lokalnych legend sprawiają, że najmłodsi z pewnością nie będą się nudzić.
Kotarz można zdobyć na wiele sposobów, zarówno podczas krótkiego spaceru, jak i całodniowej wycieczki po okolicznych szczytach. Niezależnie od wybranego wariantu, jest to przyjemna propozycja na spokojną wędrówkę w Beskidzie Śląskim. A Wy, który wariant wybralibyście dla siebie?
A jeżeli chcecie być na bieżąco z kolejnymi podróżniczymi inspiracjami to wpadajcie na naszego Instagrama!
@journeysjar